Kilka słów o mnie
Szymon Matuszyński
Cześć!
Mam na imię Szymon. Jestem dziennikarzem z doświadczeniem w procesach i strategiach komunikacji.
Zajmuję się przygotowaniem i zarządzaniem treścią oraz opracowywaniem materiałów eksperckich. Interesuje mnie to, jak mówić o złożonych tematach w sposób prosty, konkretny i osadzony w rzeczywistości.
Na co dzień pracuję jako dziennikarz w portalu XYZ. Jestem absolwentem studiów MBA w Polish Open University w Warszawie oraz Akademii Muzycznej w Katowicach.
Doświadczenie zawodowe zdobywałem m.in. w TVP Katowice, portalu Bankier.pl,Polskim Doradztwie Finansowym oraz w agencjach Publicon i be frank!. Współpracowałem także ze Stowarzyszeniem Inwestorów Indywidualnych, Vantage Development oraz BDO Advisory.
Od 10 lat prowadzę własną działalność ściśle związaną najpierw z komunikacją, teraz z mediami.
Grono firm, z którymi miałem i mam przyjemność współpracować, jest szerokie. Od branży nieruchomości (Scandi, Nieruchomosci-online.pl, Tabelaofert.pl, Buylando, Ostoya Capital), przez duże spółki jak Polska Grupa Górnicza S.A., branżę e-commerce (Hmmh Poland, Rating Capitan) aż po branżę turystyczną, z którą współpracuję do dziś (Zieleniec Sport Arena, Gryglówka, Willa Krokus w Międzygórzu czy Family Bike Park w Zieleńcu). Miałem też okazję pomagać w organizacji dużych eventów, takich jak Kongres Mieszkaniowy i Dni Dewelopera, Konferencja Wall Street w Karpaczu czy Festiwal Górski w Lądku-Zdroju.
Te doświadczenia pozwoliły mi zobaczyć komunikację z różnych perspektyw – mediów, biznesu i samych organizacji.
Jestem autorem setek artykułów, analiz i tekstów o finansach, nieruchomościach i turystyce (w szczególności o górach), które pisałem na przestrzeni ponad 25 lat pracy zawodowej.
W wolnych chwilach rozwijam swój projekt Fantastyczny Dolny Śląsk (pierwszy podcast o Dolnym Śląsku), jestem również redaktorem Magazynu Na Szczycie. Jestem pasjonatem słowa pisanego i mediów (szczególnie tych tradycyjnych), miłośnikiem radia i… kawy!
Uwielbiam też dobrą muzykę – od rozrywkowej po klasyczną, a najważniejszym punktem odniesienia pozostaje dla mnie rodzina.